Te sprawdzone domowe maseczki skutecznie nawilżą skórę Twojej twarzy!

Sucha cera to problem wielu osób – nie tylko kobiet, ale i mężczyzn. Producenci prześcigają się w propozycjach mających zarazić przesuszonej skórze. Dlatego wybór kremów czy maseczek w drogeriach oraz aptekach jest naprawdę imponujący. Po co jednak wydawać mnóstwo pieniędzy na kilka-kilkadziesiąt mililitrów specyfiku, skoro świetne kremy, maseczki itp. można przygotować samemu w domu? I to najczęściej z produktów, które niemalże zawsze goszczą w naszej kuchni. Wbrew też powszechnej opinii – nie trzeba na taką „produkcję” poświęcić wiele czasu. Tak naprawdę wystarczy odrobina chęci.

Zbawienna moc owoców

Gama domowej roboty maseczek i kremów jest bardzo szeroka. Warto zmieniać przepisy – w zależności od pory roku i dostępności składników.

Jeśli chodzi o maseczki nawilżające, to owoce są czymś naprawdę niesamowitym. Warto je oczywiście jeść, ale nasza twarz także ich potrzebuje!!!

Maseczka z kiwi

Na przesuszoną skórę doskonała jest maseczka z kiwi. Wystarczy wziąć przejrzały owoc (wówczas jest bardzo miękki i puszcza więcej soku) i obrać ze skórki. Następnie kroimy średniej grubości plasterki i kładziemy na całą twarz z pominięciem oczu (tu doskonale jest położyć znanego już chyba wszystkim ogórka). Owoc trzymamy na twarzy około kwadransa, później zdejmujemy i przemywamy twarz ciepłą wodą lub tonikiem nawilżającym bez dodatku alkoholu.  Po kilku tygodniach nasza skóra na twarzy powinna stać się odżywiona i nawilżona.

Maseczka z winogron

Maseczka idealna do jedzenia i do nawilżenia twarzy. Kilka – kilkanaście winogron dokładnie myjemy. Następnie rozgniatamy je – możemy w tym celu użyć tłuczka, widelca itp. Otrzymaną papkę kładziemy na twarz, szyję i dekolt. Po kwadransie delikatnie zdejmujemy maseczkę i przemywamy skórę tonikiem bez dodatku alkoholu. Warto też przyrządzać tonik własnej roboty.

Maseczka z truskawek, a może mango?

W czerwcu doskonale sprawdzi się maseczka z truskawek. Owoce te są prawdziwą bombą witaminową, warto je jeść i tworzyć z nich domowe kosmetyki. Ich dodatkowym atutem jest to, że nie tuczą, dlatego nie musimy ich ograniczać. Szczególnie, że są tak krótko.

Bierzemy około 7-8 dojrzałych truskawek. Rozgniatamy je. Dodajemy do nich około 3-4 łyżki twarożku (może być półtłusty, tłusty – jaki mamy akurat w lodówce). Do tego wlewamy 2 łyżki oliwy z oliwek (najlepiej, by była z pierwszego tłoczenia, wtedy ma najwięcej drogocennych właściwości). Wszystko mieszamy i nakładamy na twarz. Po 15 minutach delikatnie zmywamy ciepłą wodą. Efekt widać niemalże od razu.

Maseczka z mango jest nieco mniej popularna. Prawdopodobnie dlatego, że ten owoc wciąż nie jest zbyt popularny w naszym kraju (chociaż z roku na rok coraz więcej osób odkrywa i docenia jego smak i właściwości). Miąższ z mango należy rozdusić. Do tego wlewamy gęstą śmietanę. Nakładamy papkę na twarz i trzymamy około 30 minut. Taka maseczka świetnie uelastycznia i nawilża skórę.

Maseczkę można też przygotować z moreli. Wystarczy dwa owoce dokładnie rozgnieść, dodać połówkę banana, żółtko i łyżkę miodu. Wszystko mieszamy i nakładamy na około kwadrans. Tak skomponowany kosmetyk świetnie nawilża i poprawia koloryt skóry.

Do zrobienia maseczki nawilżającej możemy także użyć banana. Nie tylko nawilży naszą cerę, ale też pomoże w naturalnej odbudowie bariery ochronnej. Dojrzałego banana (jest bardziej miękki) rozgniatamy. Dodajemy 2-3 łyżki gęstej śmietany 18%. Trzymamy na twarzy przez kwadrans po czym zmywamy letnią wodą.

Miód dobry na wszystko

Miód jest produktem, który można użyć do wielu, wielu przeróżnych rzeczy. Pomaga łagodzić i zapobiega mnóstwu dolegliwościom, w kuchni poprawia bądź nadaje smak tysiącom dań i deserów. I do tego jest niesamowicie zdrowy i smaczny. Miód doskonale nadaje się też do zrobienia nawilżającej maseczki.  Wystarczy trzy łyżki miodu wymieszać z trzema łyżkami słodkiej śmietanki (możemy ją zastąpić zwykłym mlekiem). Dokładnie mieszamy do połączenia się produktów. Papkę nakładamy na twarz, szyję i dekolt na 10-15 minut. Po tym czasie zmywamy ciepłą wodą. Twarz staje się promienna i znacznie bardziej nawilżona.

Można też łyżkę miodu połączyć z jednym startym jabłkiem. Taką papkę trzymamy przez kwadrans po czym zmywamy. Maseczka wygładza i nawilża skórę.

Kosmetyk, który doprowadzi nasze zmysły do szaleństwa to połączenie miodu i migdałów. Bierzemy kilka migdałów, obieramy je (po sparzeniu wrzątkiem skórka sama odstaje i łatwo ją zdjąć). Dodajemy łyżkę miodu i mieszamy. Następnie nakładamy na około 15-20 minut i zmywamy letnią wodą.

To nie koniec miodowych pomysłów na nawilżenie skóry. Łyżkę miodu mieszamy z drobno startą marchwią. Dodajemy żółtko jaja kurzego i łyżkę twarogu. Dokładnie mieszamy, aby składniki się połączyły. Następnie nakładamy specyfik na twarz na 20-30 minut. Zmywamy wszystko letnią wodą. Oprócz tego, że skóra staje się znacznie bardziej odżywiona, nawilżona, to dodatkowo poprawia się jej koloryt.

Bardzo dobrze sprawdza się też połączenie miodu i awokado. Pół owocu obieramy, usuwamy pestkę i rozgniatamy. Następnie dodajemy łyżkę miodu i dokładnie mieszamy aż składniki się połączą. Papkę trzymamy na twarzy przez około 20 minut. Później przemywamy skórę letnią wodą.

Śmietana na suchą skórę

Na zbyt suchą skórę bardzo dobrze działa także śmietana. Wystarczy ½ lub 1/3 gęstej śmietany 18% dokładnie ubić (aby była sztywna). Do tego wrzucamy łyżkę mąki pszennej i mieszamy. Nakładamy maseczkę i czekamy aż zaschnie. Potem zmywamy twarz letnią wodą i przemywamy tonikiem.

Siemię lniane

Siemię lniane jest doskonale znane i doceniane w medycynie ludowej. Pomaga w różnego rodzaju dolegliwościach m.in. trawiennych. Okazuje się, że warto go także stosować do pielęgnacji skóry i włosów. Zalecany jest do przesuszonej cery, gdyż ma oleiste właściwości. Dzięki temu świetnie natłuszcza wysuszoną skórę i pomaga odbudować jej naturalną barierę ochronną.

Aby wykonać maseczkę z siemienia lnianego należy łyżkę zioła zalać szklanką wody. Następnie gotujemy to na małym ogniu. Garnuszek zdejmujemy z ognia, gdy otrzymamy papkę. Studzimy ją i nakładamy na twarz. Możemy nałożyć ją bezpośrednio na skórę, jeśli jednak obawiamy się czegoś (np. mamy bardzo wrażliwą skórę i chcemy zminimalizować ryzyko jakichkolwiek podrażnień) to możemy nałożyć ją na zwilżoną gazę. Maseczkę zmywamy po upływie 20 minut i oczyszczamy twarz letnią woda.

Można też sam świeży olej lniany rozprowadzić na twarzy, szyi i dekolcie. Zostawiamy go na pół godziny i wycieramy suchym ręcznikiem. Pozostałe resztki nie muszą być zmywane – same się wchłoną.

Te sprawdzone domowe maseczki skutecznie nawilżą skórę Twojej twarzy!
5 (100%) 1 vote
Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.