Syndrom leniwego jelita – przyczyny

Przyczyny zaparć nawykowych

Styl życia Polaków uległ wielu przemianom na przestrzeni ostatnich lat. Wiąże się to bezpośrednio z otwarciem na zachodnie wzorce płynące z krajów europejskich, a także USA. Niektóre z nich bardzo pozytywne, inne wręcz przeciwnie, były przez nas przyjmowane bezrefleksyjnie, czego efekty możemy odczuwać już dzisiaj. Niezdrowe jedzenie spożywane w pośpiechu, pracoholizm, brak aktywności fizycznej niosą poważne skutki zdrowotne dla nas samych i wzrastających pokoleń. Taki styl życia kładzie się cieniem na dolnym odcinku pokarmowym, czyli jelitach. Wadliwy sposób żywienia nie stymuluje jelit na odpowiednim poziomie, co prowadzi do rozleniwienia jelit. Z czasem przestają także funkcjonować mechanizmy warunkujące odruch wypróżnienia. Syndrom leniwego jelita charakteryzują więc powtarzające się zaparcia i odczuwany w związku z tym dyskomfort. Syndrom może być wynikiem także innych błędnych wyborów jakie podejmujemy. Nawykowy brak wypróżnień stwarza często pokusę, by sięgnąć po środki przeczyszczające. Jednak ten sposób często pogarsza sytuację w długoterminowym rozrachunku. Substancje silnie oddziałujące na powierzchnię śluzówki prowadzą do jej podrażnienia. Przynoszą one odwrotny do zamierzonego skutek – zamiast pobudzać, jeszcze bardziej rozleniwiamy jelito. W konsekwencji nasz układ pokarmowy uzależnia się od przyjmowanych preparatów aktywnych i nie może bez nich prawidłowo funkcjonować. Dlatego niezmiernie ważne jest wybranie odpowiedniego środka, który będzie nadawał się do długotrwałej terapii i opierać terapię na trwałych zmianach żywieniowych, a nie posiłkować się tylko lekami. Jedną z kluczowych ról w regulacji perystaltyki jelit odgrywa błonnik pokarmowy, a jak wykazują badania przeciętny Polak spożywa zbyt małe jego ilości. W niektórych przypadkach już nawet minimalne zwiększenie ilości błonnika pokarmowego w diecie pozwala uregulować pracę jelit i przywrócić prawidłowy rytm wypróżnień.

Przewlekłe zaparcia mają szereg konsekwencji dla naszego zdrowia, nie tylko fizycznego, ale również psychicznego. Patrząc na zjawisko od strony fizjologii zaparcie jest stanem, w trakcie którego w jelitach zalegają resztki pokarmowe. Rozkładają się one, produkując substancje toksyczne oddziałujące na nasz cały organizm. Dlatego zaparciom często towarzyszą osłabienie, rozdrażnienie i bóle głowy. Same jelita są podrażnione, bolesne i wzdęte, co także ma wpływ na nasze samopoczucie i obraz samego siebie. Inną psychiczną konsekwencją jest także odczuwany najczęściej dyskomfort. Dlatego Zaparć nie należy lekceważyć, ponieważ ich konsekwencje w dłuższej perspektywie bywają bardzo dokuczliwe dla osób nimi dotkniętych.

Dieta na syndrom leniwego jelita

Kluczową i dominującą terapię nawracających zaparć powinna stanowić dieta. Pod względem chemicznym istotną rolę w procesie uregulowania wypróżnień odgrywa kwas mlekowy. Pałeczki kwasu mlekowego zasiedlają jelito grube i wytwarzają korzystną dla zdrowia mikroflorę pobudzającą ten odcinek pokarmowy. Neutralizują także produkty uboczne rozkładu bakterii gnilnych, które mogą uszkadzać błonę śluzową jelita. Bakterie kwasu mlekowego zwiększają także tolerancję laktozy, pozwalając na przyjmowanie produktów mlecznych przez osoby źle reagujące na mleko. W ten sposób wspomagają przyjmowanie chociażby niewielkich, profilaktycznych dawek korzystnych dla zdrowia przetworów. Niestety, bakterie kwasu mlekowego są także niezwykle wrażliwe i podatne na wyjałowienie. Niezdrowa dieta, niewłaściwe prowadzone antybiotykoterapia, towarzyszący nam na co dzień stres i siedzący tryb życia przyczyniają się do niekorzystnych zmian w składzie mikroflory jelitowej, czego skutkiem są zaburzenia pracy jelit. Osoby dotknięte syndromem leniwego jelita powinny przyjmować środki z kwasem mlekowym, nie tylko w czasie choroby, ale także na co dzień. Dobroczynne bakterie kwasu mlekowego znajdziemy przede wszystkim w fermentowanych jogurtach, kefirach i maślankach, ale także tych w wersji naturalnej i w mniejszej ilości w odpowiednikach owocowych. Profilaktycznie należy spożywać co najmniej szklankę napoju mlecznego dziennie, a w razie nasilonej potrzeby 2, albo więcej.

Do codziennej diety możemy także wprowadzić preparat, który w bezpieczny sposób wpłynie na nasze jelita, nie podrażniając ich delikatnej struktury. Najczęstszy mechanizm działania polega na zmiękczaniu i nawadnianiu światła jelita bądź wpływaniu bezpośrednio na jego ścianki. Przykładowe preparaty, to np. Humavit Multi błonnik, płyn Ventrol, len mielony.

Równie ważną substancją, której nie może zabraknąć w naszym organizmie jest błonnik. Błonnik pokarmowy dostarczymy do jelit wraz z produktami pochodzenia roślinnego. Sam nie ulega trawieniu ani wchłanianiu, dlatego już niewielka jego ilość w diecie ma zbawienny wpływ na motorykę naszych jelit. Ponadto składnik ten reguluje rytm wypróżnień i zwiększa ilość strawionego pokarmu. Błonnik znajdziemy w produktach zbożowych o niskim stopniu przetworzenia, takich jak: razowy i pełnoziarnisty chleb oraz makaron, kasze, brązowy ryż, musli, otręby, warzywa i owoce. Najlepiej wykorzystać do tego łatwo dostępne śliwki czy morele zarówno świeże jak i suszone. Uzupełnić go należy w duże ilości płynów, które pomogą w przesuwaniu się treści w dół przewodu pokarmowego, ponieważ sam błonnik wiąże wodę i w ten sposób zmiękcza strawione resztki pokarmowe. Współgra także z enzymami baterii kwasu mlekowego. Błonnik pokarmowy posiada także wiele innych zalet: obniża poziom cholesterolu we krwi, reguluje metabolizm cukrów, wzmaga uczucie sytości i pomaga zmniejszyć wielkość porcji jedzenia. Aby nie uzyskać efektu odwrotnego do zamierzonego należy pamiętać, by dietę błonnikową wprowadzać stopniowo, zaczynając od niewielkich jego ilości. Dobrym początkiem będzie wypijanie świeżo wyciśniętego soku warzywnego lub owocowego.

f-xenna-blonnik-proszek-220gXenna – błonnik w proszku
Kliknij i znajdź najniższe ceny!

Jeżeli pomimo wprowadzonych zmian, nasz tryb wypróżnień nie uległ zmianie, oznacza to, iż w naszej diecie pozostało zbyt wiele produktów tłustych oraz bogatych w cukry proste. Dlatego osobom z syndromem leniwego jelita zaleca się ograniczenie potraw smażonych w głębokim oleju, np. frytek i ograniczenie spożywanych słodyczy i słodzonych gotowych napojów czy soków.

Rola sportu w syndromie leniwego jelita

Spędzanie większości czasu za dnia w pozycji siedzącej, częste podróże samochodem, np. do pracy czy pobliskiego sklepu to codzienność wielu z nas. Brakuje nam czasu i chęci na aktywność fizyczną, którą zastępujemy leżeniem bądź ponownym siedzeniem – z książką czy przed telewizorem. Brak regularnej aktywności fizycznej powoduje osłabienie mięśni, także tych umiejscowionych na brzuchu. W parze z tym często idą niezdrowa dieta i stres, którego nie jest się w stanie wyeliminować. Niestymulowane jelita ulegają częstszym zastojom, a przez ściśnięte trzewia nie przemieszcza się duża ilość treści pokarmowej. Często naszym największym wrogiem okazuje się brak czasu, np. z rana, gdy nie mamy czasu na wizytę w toalecie, a później powstrzymujemy naturalne parcie. To także zaburza pracę jelit, które z czasem przestają dopominać się wypróżnień. To wszystko powoduje nasze ogólne osłabienie i problemy zdrowotne w postaci nawykowych zaparć. Warto tak zaplanować swoją dzienną rutynę, by znaleźć czas na wszystkie niezbędne z punktu widzenia układu pokarmowego czynności.

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.