Syndrom dda i próby jego ujarzmienia

Zjawisko znane jako syndrom dda spotykane jest w naszym kraju dość często, choć nie wszyscy mają tego świadomość. To nic innego, jak zespół zachowań dorosłego dziecka alkoholika, osoby skrzywdzonej przez obecność alkoholu i problemów z nim związanych w domu rodzinnym. Dorosłymi dziećmi alkoholików nazywamy pełnoletnie osoby, które nie potrafią z perspektywy czasu poradzić sobie z nałogiem jednego z rodziców, czy też innego członka rodziny. W dorosłym życiu odbywa się postępowanie i dokonywanie wyborów oparte na mechanizmach pewnych zachowań. Są to zachowania niezwykle toksyczne i mające wpływ na nasze relacje z innymi. Do przyjemnych doświadczeń nie należy fakt, że kuleją nasze relacje z rówieśnikami, przyjaciółmi, relacje w pracy i w związkach. Mechanizm dda siedzi w człowieku jak robal, zawłaszcza jego uczucia, sposób myślenia i nie pozwala w pełni cieszyć się życiem. Czy jest możliwość ujarzmienia go, by zacząć życie na nowo, bez obciążeń i ciągłego wracania do przykrych wspomnień?

Syndrom dda – terapia krok po kroku.

Według specjalistów do spraw psychologii, najlepszym wyjściem na radzenie sobie z syndromem dda jest udanie się na specjalistyczną terapię. W większości przypadków syndrom dda poddawany jest bliższym analizom na terapiach grupowych, gdzie uczęszczający zespołowo wysłuchują pod okiem terapeutów zwierzeń i wspierają się wzajemnie, psychicznie i emocjonalnie. Potwierdzenie czyjejś krzywdy w grupie jest rzeczą bardzo ważną, daje pewność niepewnej siebie, zranionej, stłamszonej osobie, że warto zacząć wierzyć w siebie i zacząć wszystko od nowa. Czas trwania terapii może być bardzo różny, w zależności od tego, w jakim stadium naszego życia odkryliśmy, że jesteśmy dorosłym dzieckiem alkoholika. Niektórym do świadomego powrotu do życia wystarczy pół roku. Osoby borykające się z  wieloletnim problemem alkoholowym w domu rodzinnym niekiedy potrzebują także wielu lat, by wyjaśnić wszystkie wewnętrzne bolączki i nieporozumienia w celu zamknięcia pewnego etapu i rozliczenia wspomnień, często bardzo bolesnych.

Kto może mieć syndrom dda?

Jeżeli któryś w Waszych rodziców miał lub ma problem z alkoholem, co miało przełożenie na Wasze trudne z nimi relacje, być może jesteście dotknięci syndromem dda. Najłatwiej będzie to sprawdzić nie tylko poprzez głęboką autoanalizę, ale też przez rozwiązanie prostych testów psychologicznych, dostępnych w licznych przychodniach, zajmujących się profesjonalnym przeprowadzeniem terapii dla osób dotkniętych syndromem dda lub dda. Ten drugi syndrom oznacza dorosłe dziecko z rodziny dysfunkcyjnej. Często w praktyce zdarza się, że oba syndromy są ze sobą połączone, jednak syndrom dda może istnieć osobno, w sytuacji, gdzie w rodzinie nie jest obecny alkohol, ale jedynie występują nieprawidłowe emocjonalnie zachowania. Do charakterystycznych cech syndromu dda należą:

  • mechanizm tłumaczenia picia bliskiej osoby „na siłę”, usprawiedliwianie i często także krycie jej zachowań przed opinią publiczną
  • brak pewności siebie
  • zaprzeczanie rzeczywistemu stanowi rzeczy w sprawach nałogu
  • trudności z nawiązywaniem relacji
  • stany lękowe
  • obawy przed dokonywaniem najmniejszych zmian życiowych
  • nadmierna drażliwość, pobudzenie w sytuacjach, gdy zauważa się powrót osoby bliskiej do nałogu
  • w dorosłym życiu podświadome wybieranie partnerów czy partnerek mających taki sam problem alkoholowy jak rodzice

To wszystko nie bierze się znikąd!

Teraz widać dokładnie, że syndrom dda to inaczej mówiąc współuzależnienie. W jego macki wpada się niezwykle łatwo. Wystarczy zakochać się głęboko w osobie uzależnionej od alkoholu, a jeśli pochodzimy z takiej rodziny, gdzie alkoholu się nie żałowało i której członkowie dotknięci są nałogami niszczącymi relacje między poszczególnymi członkami – mamy już gotową bajkę. I to niestety bez happy endu, bo związki oparte na współuzależnieniu przypominają klasyczny „taniec kata i ofiary”. W rolę kata wciela się w takiej relacji osoba pijąca lub dotknięta innym nałogiem.

Może być to uzależnienie od narkotyków, dopalaczy lub innych substancji, wszystko co niszczy samokontrolę oraz zdrowe emocje. Ofiara w tej sytuacji, zaślepiona miłością, myśli, że „miłość zmieni zachowanie” kata. Ileż razy zdarza się tak, że zakochane w chuliganach i niegrzecznych chłopcach dziewczyny przybierają postawę pod tytułem „moja miłość go zmieni”? To stary motyw, który powtarza się na przestrzeni epok i powtarzać się będzie ciągle. Szansę na wyjście z takiego układu ma ten, kto w porę się opamięta i zauważy w odpowiednim momencie, jaki ma ze sobą problem i będzie szukać sposobów na jego rozwiązanie.

Mozolny etap powrotu do siebie – ujarzmić syndrom dda

Wszelkie zmagania na bazie terapii psychologowie nazywają „powrotem do samego siebie”. To najtrafniejsze określenie na cały proces zdrowienia ze współuzależnienia. Wieloletnie współuzależnienie wiązać się może z dużo poważniejszymi konsekwencjami. Pojawiać się będą nie tylko problemy natury psychicznej, ale także choroby natury fizycznej. W praktyce u różnych osób może to przebiegać bardzo różnie. Jednym wypadają włosy, innym w przyspieszonym tempie zaczynają psuć się zęby, jeszcze inni przerażająco chudną.

Zadanie terapii dda

Wiele osób myśli, że terapia jest głównie po to, aby raz na zawsze pozbyć się syndromu dda. Nic bardziej mylnego! Osoba dotknięta syndromem dda zmagać się z nim będzie przez całe życie, ponieważ jest to bardzo głęboka rana, gojąca się przez lata. W terapii chodzi o to, aby mieć świadomość problemu, z jakim musimy się zmagać. Jeśli przestudiujemy siebie, nasze środowisko rodzinne od najmłodszych lat, będzie nam łatwiej zrozumieć mechanizmy naszego postępowania na przestrzeni lat. W trakcie terapii nie raz w czasie spotkań płyną łzy, odczuwa się bezsilność na przemian ze złością, ale te wszystkie uczucia buzują w nas po to, abyśmy po wielu latach dławienia ich dali im wreszcie upust i pozwolili wypłynąć. Życie po przebytej terapii nie będzie od razu łatwiejsze, ale zdobycie samoświadomości pozwoli nam nie wpadać w kolejne pułapki współuzależnień. Nauczymy się uciekać od toksycznych ludzi. Nauczymy się szacunku do samych siebie, a to wielka wygrana.

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.