Remigiusz Mróz – popularny polski pisarz

Remigiusz Mróz – popularny polski pisarz
Oceń artykuł!

Już od 2013 roku Remigiusz Mróz cieszy czytelników kolejnymi książkami kryminalnymi. Do maja 2017 roku wydał w sumie 22 książki w 5 różnych wydawnictwach i zaznacza, że na tym nie poprzestanie. W szufladzie ma kilkanaście kolejnych, gotowych do wydania materiałów, ale czeka na odpowiedni moment, aby ujrzały one światło dzienne. W czym tkwi jego fenomen i dlaczego czytelnicy sięgają po kryminał i sensację autorstwa Remigiusza Mroza?

Gwiazda polskiej powieści kryminalnej

Na pierwszy rzut oka autor Mróz Remigiusz wydaje się miłym, sympatycznym chłopakiem z sąsiedztwa. Damska część czytelników jego powieści na pewno podkreśli, że jest on bardzo przystojny. Za to wszyscy fani jego pisarstwa bez wątpienia powiedzą, że ma w tym kierunku talent. Niewielu tak naprawdę wie, ile czasu poświęca swojej pasji. Jest perfekcjonistą, który całe tygodnie przeznacza na poszukiwanie informacji do książek.

Autor jest nie tylko pisarzem, ale także doktorem nauk prawnych, a takie wykształcenie często ułatwia mu pisanie. Na rynek literacki Remigiusz Mróz wdarł się przebojem, a jego propozycje kryminalne i sensacyjne zbierają wyłącznie dobre opinie. Swoją debiutancką powieść wydał w kwietniu 2013 roku. Była to książka „Wieża milczenia”. W ciągu dwóch kolejnych lat zaprezentował 11 kolejnych. Niemal każda jest bestsellerem.

Mróz jako Ove Løgmansbø

W marcu 2016 roku, nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego, na polskim rynku pisarskim zadebiutował Ove Løgmansbø. Jak głosi notka biograficzna zamieszczona na jego pierwszej książce „Enklawa”, jest synem Polki i Farerczyka, czyli mieszkańca Wysp Owczych. Postanowił zadebiutować w języku swojej matki. Powieść „Enklawa” osadzona została w miasteczku Vestmanna, z pozoru spokojnym. Mroczne sekrety stopniowo wychodzące na światło dzienne sprawiły, że czytelnicy przestali postrzegać Vestmannę jako bezpieczną enklawę. Po sukcesie swojej pierwszej książki Ove Løgmansbø wydał kolejną pod tytułem „Połów”, odnoszącą się co urządzanego na Wyspach Owczych tradycyjnego połowu grindwali.

Tuż przed premierą trzeciej części serii o miasteczku Vestmanna, zatytułowanej „Prom” w niedzielnym wydaniu „Dzień Dobry TVN” w końcu ujawniono, że pod pseudonimem Ove Løgmansbø kryje się Remigiusz Mróz, który zainspirował się artykułem szkockiego pisarza Craiga Robertsona. Autor ten przestrzegał przed umieszczeniem akcji kryminału na Wyspach Owczych, ponieważ zbrodnia jako taka tam nie występuje. Mróz zatem podjął wyzwanie, ale pod pseudonimem. To częsty zabieg, stosowany nawet przez najbardziej poczytnych autorów, ze Stephenem Kingiem na czele. Autorzy skandynawskich kryminałów cieszą się w Polsce niebywałą popularnością, która poniosła również i powieści Remigiusza Mroza, piszącego pod pseudonimem z odpowiednio brzmiącym nazwiskiem.

Komentarze
Więcej w Promo
Skóra po lecie: jak o nią dbać?

Zamknij