Miód pitny – wyjątkowy napój o nieznanych właściwościach

Miód pitny to trunek znany przynajmniej od starożytności. Dużą popularność zdobył w epoce średniowiecza, szczególnie w Europie Środkowej. Obok piw był jednym z najbardziej znanych trunków, z powodzeniem zastępującym trudno dostępne wino. Z czasem każdy z zamożniejszych szlachciców sycił swoje właśnie miody, które uświetniały m.in. wesele i inne ważne uroczystości. Jednak wraz z większą dostępnością wina, miód powoli popadał w zapomnienie, w niższych warstwach zastępowany przez tańszą i mocniejszą dwójkę. Miód pitny na wiele lat zniknął z polskich stołów, jedna właśnie zaczął się jego wielki powrót. Nie dość, ze jego różne rodzaje znajdziemy na półkach supermarketów, to różnych odmian możemy spróbować na wszelkiej maści jarmarkach bożonarodzeniowych, targach lokalnego jedzenia czy imprezach historycznych. Miód zdecydowanie wraca do łask, a wraz z nim wiedza o wytwarzaniu tego wyjątkowego trunku.

Wytwarzanie miodu pitnego – łatwiejsze niż się wydaje

Stworzyć dobry miód pitny wcale nie jest łatwo, chociaż procedura wytwarzania wcale nie jest bardzo skomplikowana (jednak niestety dość czasochłonna). Polega ona na kilku krokach
  • Przygotowaniu brzeczki miodowej
  • Gotowanie (warzenie) brzeczki
  • Fermentacja brzeczki
  • Dojrzewanie i doprawianie

Przede wszystkim: brzeczka. Powstaje w bardzo prosty sposób – poprzez rozcieńczenie miodu pszczelego wodą.  To właśnie w tym momencie podejmujemy najważniejszą decyzję – jaki miód chcemy wytworzyć? Trójniak a może dwójniak? Od tego zależy, w jakich proporcjach należy rozrabiać miód z odą  Najpierw do miedzianego kotła wlewa się ok. pół litra wody, podgrzewa do 50 stopi i dodaje miód.  Ważne jest także aby brzeczkę zakwasić , dodając  kwas cytrynowy w ilości ok. 3 5 gna litr. Warto również podczas warzenia zaznaczyć poziom brzeczki i uważać na pianę (dobrze jest napełnić kocioł tylko do połowy, tak, aby brzeczka nie wykipiała). Kiedy brzeczka jest już gotowa ogrzewa się ja powoli w kociołku.  Ponieważ bardzo łatwo doprowadza się ja do wrzenia, kociołek musi cały czas być pilnowany. Dobrze także mieć pod ręką dziurkowaną łyżkę do zbierania szumowiny z powierzchni płynu.  Po pewnym czasie, kiedy szumowiny będzie już bardzo mało, można zmniejszyć ogień i gotować brzeczkę jeszcze przez ok 2 h. Wtedy można także dodać do miodu przyprawy (oczywiście najlepiej korzenne, jak cynamon, kardamon czy anyż) oraz moszcz owocowy (sok wyciśnięty z owoców). Przykładowo można dolać soku z agrestu lub malin (ok 2 l na 10 l brzeczki) Najlepiej użyć do tego wiśni, jabłek lub malin.  Wtedy następuje ponowne burzenie się brzeczki oraz powtórne ściąganie szumowiny. Po tym brzeczkę należy warzyć jeszcze ok. 5 h.

Kiedy warzenie jest skończone brzeczkę należy ochłodzić  do temperatury pokojowej i dopełnić wodą przegotowaną.  Teraz czas na fermentację. Możemy teraz dodać matkę drożdżową (najlepiej użyć  drożdży aktywnych). Co właściwie oznacza fermentacja? Czekanie. Przez pierwsze trzy tygodnie następuje fermentacja głośna. Miód może być mętne, a w butli będzie zbierała się piana. Po tym okresie zacznie się fermentacja cicha, piana opadnie. Trunek (znad osadu) należy zlewać co ok 1 – 2 miesiące.  Miody najniższej jakości mogą fermentować przez ok 6 -8 miesięcy, jednak im dużej tym lepiej (trójniak przykładowo dojrzewa nawet do 1,5 roku). Kiedy miód jest już całkiem klarowny a w rurce nie pojawiają się pęcherzyki powietrza miód jest gotowy – można zlać go do butelek.

Przykładowy przepis na miód pitny z przyprawami:

Miód pitny dwójniak (zaprawiony)

  • miód płynny – 2 litry,
  • woda – 4 litry,
  • kwasek cytrynowy – 30 g
  • suszone jagody jałowca – 8 g
  • kwiat czarnego bzu – 5 g
  • pożywka dla drożdży – ok. 4-5 g fosforanu amonowego
  • drożdże winne

Wszystko przygotować tak jak w powyższym opisie. Miód powinien leżakować co najmniej rzez rok – dwa lata i być co jakiś czas zlewany.

Rozdaje miodów pitnych

Zanim zabierzemy się za wytwarzanie miodu, warto wiedzieć jakie ich rodzaje możemy spotkać.

Przede wszystkim klasyfikacja zależy od stosunku ilości wody i miodu. Mamy więc:

  • Półtoraki – na 1objętość miodu przypada 0,5 objętości wody
  • Dwójniaki – na 1objętość miodu przypada 1 objętości wody
  • Trojaki – na 1objętość miodu przypada 2 objętości wody
  • Czwórniaki – v na 1objętość miodu przypada 3 objętości wody

Miody można dzielić również przez pryzmat warzenia:

  • Miody sycone – najczęściej wytwarzane, robi się je poprzez warzenie, często z dodatkiem różnego rodzaju ziół czy owoców
  • Miody niesycone – powstają poprzez fermentację miodu w letniej wodzie . Są wytwarzanie rzadziej, ponieważ wymagają użycia delikatnego miodu bardzo wysokiej jakości

Miody można oczywiście doprawiać w różyc sposób, dlatego wśród nich wyróżniamy takie jak

  • Miody naturalne – bez przypraw
  • Miody chmielowe – z dodatkiem m chmielu
  • Miody korzenne – z dodatkiem różnego rodzaju przypraw, jak cynamon, goździki, anyż czy kardamon
  • Miody owocowe – z dodatkiem moszczu owocowego, najczęściej z jabłek (jabłczak), malin (maliniak), wiśni (wiśniak), agrestu (agrestniak), deren (dereniak).

Miód pitny – tylko przyjemność czy też zdrowie?

Miód pitny ma wiele zdrowotnych właściwości – jednak tylko niesycony (większość cennych składników znika w procesie warzenia). Inaczej, niż większość takich produktów wpływa on przede wszystkim na odporność. Chroni przed przeziębieniem, grypą, pomaga przy gorączce (wzmaga potliwość). Ma również dobry wpływ na krążenie oraz serce.  Odrobinę miodu powinny pić również osoby z kłopotami ze snem. Należy jednak pamiętać, ze to trunek bardzo kaloryczny, w 100 ml znajduje się około 400 kcal.

Z miodem pitnym wiąże się jeszcze jedna ciekawostka. Otóż najprawdopodobniej to od tego trunku wzięła się nazwa miesiąc miodowy. Otóż pito go o ślubie w dość dużych ilościach, ponieważ uważany był za afrodyzjak miał sprawić, że na świecie szybko pojawi się potomek. Ponoć nawet ojciec panny młodej miał za zadanie zapewnić odpowiednią ilość trunku w jej posagu. Jak widać, miód pitny to trunek nie tylko o wyjątkowym smaku czy właściwościach ale i historii. Dlatego warto spróbować go choć raz.

Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.