Leptyna – hormon sytości. Czy naprawdę jest skuteczny?

Leptyna, co to takiego?

Dwudziesty pierwszy wiek oprócz masy chorób cywilizacyjnych przyniósł nam także masową falę osób borykających się z problemem otyłości. Nie wszyscy doprowadzili do tego na własne życzenie, prowadząc niezdrowy tryb życia i obżerając się czym popadnie. Znakomita część osób otyłych ma problemy ze zdrowiem, a ich nadmierne przybieranie na wadze jest efektem przyjmowanych leków lub samej choroby. Niektórzy próbują z tym walczyć, stosując rygorystyczne diety oraz intensywnie ćwicząc, chodząc kilka razy w tygodniu na siłownię albo uprawiając brzuszki. Nie zmienia to jednak faktu, że schudnąć jest bardzo trudno i wymaga ogromnego samozaparcia, a schudnąć zdrowo to już w ogóle inna bajka. Dlatego tak wiele osób korzysta z porad dietetyków, aby sprawić, żeby ich wysiłek nie poszedł na marne, a w dodatku aby nie zaszkodzić swojemu zdrowiu i nauczyć się przygotowywać zdrowe i racjonalne posiłki pod okiem doświadczonego specjalisty.

Rodzaje otyłości

Nie zawsze schudnięcie jest takie proste, jak się wydaje. Ogólnie wyróżniamy dwa typy otyłości. Jedne, który występuje u mężczyzn nazywany bywa androidalną, jest o wiele łatwiejszy do spalenia za pomocą ćwiczeń. Drugi występuje przeważnie u kobiet i nazywa się je otyłością gynoidalną. Niestety, z tej schudnąć jest o wiele gorzej, gdyż w grę wchodzą tutaj hormony. Można jeszcze mówić o otyłości uogólnionej.
Inny podział otyłości wyróżnia otyłość pierwotną i wtórną.

Czynniki, które wpływają na powstawanie otyłości pierwotnej:

  • Wówczas nadmierne przybieranie na wadze jest zaprogramowane odgórnie i niewiele możemy z tym zrobić. Ma to charakter rodzinny, pojawia się u poszczególnych członków rodziny, ale nie musi u każdego i w każdym pokoleniu.
  • Tutaj zalicza się potrzebę naszego mózgu i wysyłanie sygnału o głodzi z rdzenia przedłużonego. Jeżeli sygnał jest dawany za często, wówczas odczuwamy częściej głód, uczucie ssania w żołądku, a przez to bezpośrednio wpływamy, ile razy jemy i co jemy.
  • Styl życia. Ten czynnik ma bardzo duże, jeśli nie największe znaczenie, tuz obok genetycznego. Przeważnie on ułatwia nam osiągniecie nadwagi. Brak ruchu nie tylko jest zabójczy dla naszej sylwetki, jest również bardzo niekorzystny ze względu na stawy i cały aparat ruchu, Stawy nie są odpowiednio odżywione, tak samo zresztą jak mięśnie, które stają się wiotkie i zanikają na rzecz tkanki tłuszczowej.
  • Wiele osób zajada stres, powodując pochłanianie w ten sposób zbędnych kalorii. W trakcie zupełnie tracą kontrolę nad tym co i ile jedzą. Czasami robią to nawet nie tyle ze stresu, a żeby sobie poprawić humor. Wówczas przeważnie sięgamy po słodkie, wysoko kaloryczne przekąski. Stanowi to pewnego rodzaju odskocznię, ale nie działa zbyt długo, bo coraz dochodzą nowe problemy.

Czym jest leptyna i jaka jest jej rola w zdrowym odchudzaniu?

Leptyna, zwana hormonem sytości, jest produkowana przez komórki tłuszczowe o nazwie adipocyty. Zadaniem leptyny jest utrzymanie szczupłej budowy ciała, która odbywa się za pomocą kilku mechanizmów.
Najważniejszy z nich wpływa na apetyt poprzez modelowanie go za pomocą odpowiednich receptorów. Do nich, receptorów, wiązane są substancje, które informują o sytości organizmu. Zjawisko to ma miejsce w podwzgórzu, który jest obszarem mózgu. Kiedy zdrowo się odżywiamy i dostarczamy naszemu organizmowi wszelkich niezbędnych składników, wzrasta produkcja leptyny. Następnie wzrasta jej poziom w osoczu we krwi, co jest informacją dla podwzgórza, aby ograniczyć głód. Drugi mechanizm polega na tym, że leptyna, jako hormon sytości, poprawia wykorzystanie tłuszczy jako źródła energii, które organizm może wykorzystać do codziennych czynności.
Ilość leptyny we krwi ma bezpośredni związek z ilością tkanki tłuszczowej w organizmie. Im więcej jej osiadamy, tym więcej hormonu sytości będzie krążyło w krwiobiegu. Jest to dość ciekawym zjawiskiem, bo skoro pomaga on utrzymać szczupłą sylwetkę, to czemu jej poziom jest podniesiony?
Naukowcy tłumaczą to nabytą odpornością na leptynę. Krótko mówiąc, istnieje pewna grupa ludzi, która jest nie reaguje na wewnętrzny wskaźnik zaprzestania pochłaniania pokarmów. Dlatego nie u wszystkich osób kuracja z jej udziałem może zakończyć się sukcesem. Obecnie wiadomo, że odporność na leptynę jest chronicznym stanem zapalnym, który jest bezpośrednim powodem, że zaczynamy w niekontrolowany sposób przybierać na wadze.  W ogóle wysunięto nawet dość śmiała hipotezę, że nadwaga jest po prostu zespołem nabytej odporności przeciwko leptynie. Badania prowadzoen w Harvars Medical School wykazały, że leptynoodporność powoduje zaburzenie w siateczce śródplazmatycznej, która ma za zadanie wytwarzanie, syntetyzowanie i wysyłanie protein do komórek. Właśnie dlatego mózg staje się głuchy na sygnały leptyny, co skutkuje spowolnieniem wytwarzania białek. Co więcej, uważa się, że leptynoodporność ma większy wpływ, co insulinoodporność na nadmierne przybieranie na wadze. Podejrzewa się o istnienie związku między tymi dwoma procesami, ale nie jest to do końca wyjaśnione.
Leptynoodporność jest niestety domeną kobiet. Liczne badania wykazały, że kobiety są bardziej podatne niż mężczyźni. Jednak z drugiej strony w kręgach medycznych panuje przekonanie, że kobiety potrzebują leptyny w celu utrzymania płodności. Wiec nie mogą się do końca wyrzec hormonu sytości.
Leptyna, jako hormon, jest zbudowana z białka. Działa w opozycji do innego o nazwie grelina. Leptynę można porównać do wskaźnika paliwowego w baku. Kiedy jej poziom we krwi wzrasta, czujemy się najedzeni i pełni. Wpływa to bezpośrednio na tempo przemiany materii. Dzięki temu, że sygnał jest przekazywany do podwzgórza, mózg otrzymuje ważną informację. Przemiany te są niezwykle istotne, gdyż dzięki nim możemy spożywać normalne ilości pożywienia bez obawy o przytycie, ale umożliwiają one zajście złożonych energetycznie procesów, takich jak dojrzewanie płciowe oraz ciąża.
Z kolei grelina jest odpowiednikiem leptyny i jest wytwarzana przez komórki nabłonka żołądka. Poziom tego hormonu podnosi się przed posiłkami, a spada po jedzeniu. Im wyższy poziom greliny, tym bardziej czujemy się głodni.

Leptyna – hormon sytości. Czy naprawdę jest skuteczny?
Oceń artykuł!
Może ci się spodobać również

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.